HISTORIA CZYLI JAK POWSTALIŚMI


Na przełomie kwietnia i maja 2003 roku został utworzony przez Krzysztofa Pisarskiego, Martynę Morys i Jacka Zdanowskiego Klub Łuczniczy. Spotkania odbywały się w piątki o 16 i cieszyły się dużym zainteresowaniem wśród mieszkańców miasta.


    Historia BRGCH rozpoczęła się w dość banalny sposób.

    Podczas uroczystości z okazji obchodów Dni Chojmowa miał miejsce występ grupy odtwarzającej historię średniowiecza. Wtedy kilku zapaleńców postanowiło utworzyć własną grupę, od pomysłu dorealizacji nie trzeba było długo czekać. Zaczęli szukać materiałów źródłowych, poznawać inne grupy zajmujące się takim hobby. Było ku temu wiele okazji albowiem na terenie woj. dolnośląskiego jest wiele dobrze zachowanych zamków, na których odbywały się Turnieje Rycerskie. Na początku był Bolków gdzie mogliśmy się utwierdzić w przekonaniu, że jest to fantastyczne zajęcie i świetna zabawa. Po pewnym czasie do naszej skromnej ekipy dołączyło kilka osób, które z niczego potrafiły zrobić coś, Wtedy właśnie zaczęło się szycie ubrań średniowiecznych, szycie butów, robienie kolczug, rękawic kolczych, płytowych, a nawet były udane próby kucia mieczy. Dzięki temu mogliśmy zorganizować pierwszy samodzielny pokaz dla władz miasta i rodziców. Dlaczego w ten sposób? Bo nie byliśmy do końca pewni czy podołamy z nabytymi umiejętnościami wystapić przed większą publicznością. Jak się okazało daliśmy rade i bardzo nas to zmobiliziwało do jeszcze intensywniejszego treningu. Po tym pierwszym występie każdy następny napawał nas dumą, że potrafimy tak szybko się rozwijać. Dzięki temu pod koniec sezonu rycerskiego byliśmy już rozpoznawalni wśród Rycerstwa Ślaskiego i nie tylko. Posypały się zaproszenia na turnieje i występy. Warto było pracować, bo dzięki temu udało nam się wyjechać do Francji na występ, otrzymaliśmy nawet pod opiekę Basztę Tkaczy jako własną siedzibę, która juz jest udostępniona dla zwiedzających. Baszta jest po części wyremontowana przez Bractwo, z czego jesteśmy bardzo dumni. Zapisaliśmy się w historii Chojnowa i to nas cieszy, jesteśmy rozpoznawalni poprzez występy publiczne z różnych okazji. Dzięki inicjatywie członków bractwa jesteśmy dozbrojeni i ubrani. Idąc teraz na występ czy jadąc na turnieje nie musimy się wstydzić. Ale nie wszystko jest tak jak byśmy chcieli, jak to w życiu jest lepiej i gorzej. Z przyczyn obiektywnych kilka osób musiało odejść z naszego bractwa (chociażby studia w innych miejscowościach, praca i brak czasu na tak zajmujące hobby). Ale nowych członków do bractwa wciąż przybywa, jest nas coraz więcej i wciąż się świetnie bawimy  w odtwarzanie średniowiecza.

 
Reklama
 
 
Dzisiaj stronę odwiedziło już 4 odwiedzający (17 wejścia) tutaj!
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=